Based on the latest D-Segment industry analysis, BMW , Proton , Toyota , Nissan , Volvo are the most popular D-Segment car brands among new car buyers. Some of the best D-Segment vehicles include Honda Accord. For all new D-Segment cars for sale near you in Malaysia, the cheapest D-Segment car is Proton X90 priced at RM 123,800 - 152,800, and
D-segment cars in Europe are the BMW 3 Series, Tesla Model 3, Mercedes-Benz C-Class, Audi A4/S4/RS4, Mazda6, Škoda Superb, Volvo S60/V60, Citroen C5X, Peugeot 508, Audi A5/S5/RS5, BMW 4 Series, Volkswagen Arteon, Toyota Camry and Polestar 2. 100,000 – 200,000 sales (Best-Selling)
MSRP $56,900 - $73,400. Other years: 2024 2023 2022 2021 2020. Compare. # 2 2023 Mercedes-Benz E-Class. Our 2021 Car of the Year, the E-Class offers excellent powertrains and a good ride with the
Rank segments A, B , C from least accelerations to greatest acceleratio Get the answers you need, now! The acceleration of segment D is m/s2. Rank segments A, B , C from least accelerations to greatest - brainly.com
The D-segment is the 4th category of the European segments for passenger cars, and is described as "large cars". It is equivalent to the Euro NCAP "large family car" size class, and the present-day definition of the mid-size car and muscle car category used in North America. Compact executive cars are part of the D-segment size category. D-segment sales represent approx. 7% of the market in 2010s.
Europe best selling cars 2017 dominated by the Volkswagen Golf, albeit declining in volume, ahead of the Renault Clio and the Volkswagen Polo. The Volkswagen Tiguan is the new star advancing in 7th place, up 7 spots. European best car passenger’s ranking at the end of 2017 was almost in line with the full year 2016 ranking.
9 Mercury Cougar XR-7 (Third generation) ($18,000) Both the first and second generations of the Mercury Cougar XR-7 were muscle cars, but then became a personal luxury car with the third generation. There was quite a sporty element to the car, even if it is just the car's name. This was quite unusual for a personal luxury car.
It crushed the Tundra in sales. 10. Honda Civic : 264,787 Units (Up 1.0 Percent) The Honda Civic was another car that saw its sales increase slightly. Civic sales remained virtually unchanged in
The 2017 Ballon d'Or was the 62nd annual award recognising the best male footballer in the world for 2017. Cristiano Ronaldo won the award for the fifth time on 7 December 2017, equalling the highest tally of Ballons d'Or in history at the time, sharing the record with Lionel Messi. Rankings
The 2017 Volkswagen Golf SportWagen sits in the top half of our wagon rankings. It boasts athletic driving dynamics, lots of cargo space read more ». 8.2SCORE. $14,983 - $21,389 AVG PRICE PAID. 22-25 City / 30-35 HwyMPG. Compare Now ».
M1BT. Ma się nie psuć, a jak się już zepsuje, to ma być tani w naprawach – prawdopodobnie w ten sposób wiele osób opisuje swój wymarzony używany samochód. Jak taki znaleźć? Najłatwiej zapytać się mechaników. Tak też zrobiło Profiauto. Właściciel sieci serwisów przepytał pod koniec zeszłego roku 1300 mechaników o to, jakie samochody są najmniej awaryjne, co się w nich psuje, i które modele poleciliby członkom swojej rodziny (tym lubianym – to istotne). Efektem jest ranking awaryjności samochodów za rok 2017, który może być pewną wskazówką, przy poszukiwaniu auta z drugiej ręki. Najmniej awaryjne samochody według polskich mechaników to… Ranking obejmuje przy tym zaledwie 50 modeli samochodów, ale zostały one dobrane według popularności w Google, więc mniej więcej odpowiadają temu, czym interesują się Polacy. Nie powinien więc dziwić fakt, że w zestawieniu znajdują się zarówno auta dość stare i już dawno nieprodukowane (np. Focus I czy A4 B5), jak i niemal zupełnie nowe (Yaris III). Kto wygrał klasyfikację ogólną? Jeśli nie stosować żadnych filtrów, pierwsze miejsce zajmują dwa samochody z Azji – Honda Civic VIII (z silnikiem diesel) i Toyota Yaris II (z dieslem By Matthias93 – Praca własna, Domena publiczna, Link W przypadku tego pierwszego większość najczęstszych usterek to drobnostki. A to trzeszczące plastiki w środku, a to hałasujące zawieszenie, a to problemy z klamkami. W przypadku Yarisa lista jest nawet jeszcze krótsza, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie polecanego diesla. Tuż za Civikiem i Yarisem uplasowało się Audi A4 B5 (z wysokoprężnym albo benzynowym z minimalnie gorszą oceną średnią. Awarie? Jeśli ominiemy wersję TDI, właściwie musimy martwić się wyłącznie o zawieszenie. Wszystkie te samochody dodatkowo doczekały się oznaczenia „Mechanik poleca”. By IFCAR – Own work, Public Domain, Link Nie doczekały się go natomiast trzy pojazdy, które z również wysokimi ocenami zajęły miejsce trzecie. O ile w przypadku A6 C6 z trzylitrowym dieslem raczej to nie dziwi, o tyle w przypadku Nissana Qashqaia z benzynowym można już zadać pytanie: dlaczego nie? Qashqai jest w tym rankingu również o tyle ciekawy, że – wbrew ogólnej opinii o dieslach – jest to pierwsza w czołówce polecana jednostka benzynowa. Trzecim medalowym modelem jest Golf VI, oczywiście z TDI. Również bez odznaki „mechanik poleca”. Poza podium, ale wciąż z bardzo wysokimi notami znalazły się głównie… kolejne modele grupy VAG, choć nie tylko. Czwarte miejsce zajmuje aż sześć samochodów – Audi A3 8P z TDI (Mechanik poleca), A4 B6 TDI (Mechanik poleca), Toyota Avensis II diesel (Mechanik poleca), Toyota Yaris z benzynowym (mechanik już nie poleca), Volkswagen Polo IV benzynowy (mechanik nie poleca) i Volkswagen Touran, oczywiście z TDI (mechanik nie poleca). Odleglejsze miejsca na liście, ale z oceną dalej powyżej 4/5 zajmuje Octavia II MPI, BMW 5 E60 30d, czy Golf IV TDI (chyba wszystko, co ma TDI, znalazło się wysoko w zestawieniu). Ranking można też filtrować według przedziałów cenowych i typów nadwozia. I tak np. najbardziej niezawodne auta do 10 tys. zł to A4 B5, A3 8L i BMW E46. Pomiędzy 10 a 20 tys. zł wygrywa już Yaris II, goniony przez A4 B6 i Avensisa II. Najlepsze kombi to z kolei A6 C6, A4 B6 i Octavia II. Najbardziej awaryjne samochody według polskich mechaników. Przy czym tutaj należy pamiętać o jednym. To nie są najbardziej awaryjne samochody w Polsce. To po prostu samochody z ustalonej wcześniej puli 50 modeli, które mechanicy ocenili najniżej. Przy czym nawet najsłabszy w zestawieniu pojazd ma 3,5/5, czyli jakby nie liczyć – 70 proc. Trudno to uznać za jednoznacznie zły wynik. Kto zamyka ranking? Ostatnie miejsce, z takim samym wynikiem, okupuje francuska para – Renault Scenic III i Megane III. W tym pierwszym bardzo nisko mechanicy ocenili trwałość elektroniki, dodając do tego niezbyt wytrzymałe zawieszenie i awarie turbosprężarek w silnikach wysokoprężnych. Megane dostało się za to samo, choć tutaj nie wiadomo dokładnie, za co odjęto większość punktów w dziale elektryka – wymieniono wyłącznie awarie czujników ABS. Czyli sypie się elektryka, ale nie wiadomo co i jak. Mało pomocne. I tutaj pojawia się mały problem. Scenic III zajmuje ostatnie miejsce, więc można dojść do wniosku, że standardowo francuska motoryzacja jest do bani i należy tych samochodów unikać jak ognia. Niestety nie jest to aż takie proste – mechanicy mają przeważnie kontakt z samochodami wtedy, kiedy coś się zepsuje. A to, czy coś się zepsuje – niezależnie od tego, czy auto uważane jest za zawodne czy niezawodne – zależy od miliona czynników. Żaden z mechaników nie monitoruje setek czy tysięcy samochodów z tego samego rocznika, z tym samym silnikiem, które bez problemu poruszają się w jego okolicach. Par M 93, CC BY-SA de, Lien Takie rankingi można więc traktować jako ogólne wskazówki i jeden z wielu czynników decydujących o wyborze. Dlaczego? Wystarczy zerknąć chociażby na opinie użytkowników na temat danego modelu – użytkowników, którzy na co dzień z tymi samochodami muszą żyć. Jak wypada ostatni w zestawieniu Scenic III? Według ocen na Autocentrum ma średnią 4,4 na 5, przy średniej dla segmentu na poziomie 4,11. Owszem, pojawiają się negatywne opinie, ale 92 proc. posiadaczy ponownie kupiłoby to samo auto. Megane III? Średnia ocena użytkowników na poziomie 4,25, przy średniej dla segmentu 4,07. 84 proc. posiadaczy drugi raz kupiłoby to samo auto. Dla porównania, znajdujące się na podium rankingu A4 B5 ma średnią ocen 4,13 przy średniej dla segmentu 4,19, a na ponowny zakup zdecydowałoby się 83 proc. posiadaczy. Można więc zadać pytanie – czy miłośnicy francuskich aut są w nich tak zakochani, że nie dostrzegają ich wad i awarii, a w serwisie nie patrzą na wysokość rachunków i zlecają przelew, czy może po prostu – uwaga – są to dobre i niezawodne auta, które cieszą właścicieli? Sam wolałbym ranking, w którym nie byłby budowany mit niezawodności, a ranking obejmujący koszty serwisowania. Bo to, że coś zepsuje się w używanym samochodzie do 30 tys. zł (taki jest maksymalny próg cenowy zestawienia) jest oczywiste. Istotne jest nie co, ale czy łatwo to wymienić, czy jest drogie i czy uziemi samochód w warsztacie na długo, czy może da się to załatwić od ręki. Bo awaryjna elektryka może oznaczać zarówno konieczność poprawy mocowania kabli (w 5 minut) albo okresową wymianę kilometrów przewodów. I tu jest już różnica. Ale to akurat może być podejście posiadacza Alfy Romeo. W ranking najbardziej niezawodnych aut trzeba się też bardzo, bardzo dokładnie wczytać. Po pierwsze w rankingu wymienia się najczęstsze usterki, ale już nie stopniuje się ich znaczenia. Przykładowo A4 B5 ma na tej pozycji wymienione luzy w przednim zawieszeniu (raczej nic groźnego), ale już awarie wałka rozrządu w A3 to całkowicie inna kategoria usterki. Miejscami też rankingowi brakuje precyzji na tyle, że robi się to wręcz niebezpieczne dla kupującego. W przypadku chociażby BMW E90 poleca się silniki wysokoprężne lub Ten pierwszy, pomijając potencjalnie wysokie koszty utrzymania, faktycznie jest godny polecenia. Ale w tym drugim przypadku wypadałoby doprecyzować, czy chodzi o M47 czy N47. Jeden i drugi, jeśli chodzi o eksploatację i niezawodność, różnią się wszystkim. Polecanie więc „dwulitrowego diesla” to polecenie o bardzo niewielkiej wartości. To samo np. ze Skodą Fabią I – polecany jest benzynowy ale który? OHC czy OHV? Tak samo jest z modelami, które zajmują wysokie miejsca. E46 stające na podium w grupie do 10 tys. zł z całą pewnością nie jest pewniakiem. Jak twierdzi Tomek, który sam ostatnio kupował E46, jest to model, w przypadku którego nigdy nic nie wiadomo – można kupić za 7 tys. zł zadbany egzemplarz, a można utopić 15 tys. zł w kompletnym złomie. A co na to zagraniczne rankingi? Polscy mechanicy przemówili i ocenili niezawodność 50 budzących największe zainteresowanie w Polsce (przynajmniej według Google) modeli samochodów. Co na to ich koledzy po fachu z innych krajów? Na początek porównałem pierwszą trójkę, czyli 6 modeli, z tym, co ustalili eksperci z Dekry. Niestety w najnowszym zbiorczym raporcie podani są wyłącznie zwycięzcy kategorii, którzy – głównie przez wzgląd na cenę – nie pokrywają się z tym, co znajdziemy w rankingu Profiauto. Konieczne było więc ręczne wyszukanie wszystkich istotnych samochodów. Na szczęście sporo wyników było zbieżnych. Civic VIII jest chwalony za ponadprzeciętną niezawodność, podobnie jak Yaris II. Audi A4 B5 ma natomiast chyba najpiękniejsze wypełnienie rubryki „Typowe usterki” – Nie. Trochę problemów pojawia się natomiast przy A6 C6, które – według Dekry – początkowo chwalone za bezawaryjność, dziś już takie bezawaryjne nie jest. Nissan Qashqai oceniany jest natomiast w kwestii niezawodności „nieco poniżej średniej w swojej klasie”. Do Golfa VI Dekra większych zastrzeżeń nie miała, a większość wskaźników nawet przy bardzo dużych przebiegów jest na plus. Choć też należy pamietać, że raport Dekry nie do końca jest miarodajnym wskaźnikiem niezawodności aut. Dla innego niemieckiego rankingu, TUV, skorzystaliśmy z wyszukiwarki na Otomoto. Według niej 8-letni Civic VIII zajmuje 8. miejsce w swojej klasie. Przed nim jest Audi A3, Mercedes Klasy B, Volkswagen Golf czy Toyota Corolla. W rankingu ogólnym zajmuje natomiast 24. miejsce, za Porsche 911 i Mercedesem SLK, co z kolei pokazuje, że TUV jest najbardziej łaskawy dla aut, którymi rzadko i raczej mało się jeździ. Yaris w swoim segmencie, dlatego samego przedziału wiekowego, zajmuje natomiast bardzo wysokie, trzecie miejsce, ustępując pola jedynie Mazdzie 2 i Fordowi Fusion. W ogólnym rankingu ociera się natomiast o pierwszą dziesiątkę, zajmując 11. miejsce. By S 400 HYBRID – Fotografia własna, Attribution, Link A4 B5 niestety nie sposób sprawdzić – dla TUV auta starsze niż 11 lat ulegają biodegradacji. 8-letnie A6 C6 zajmuje natomiast pierwsze (!) miejsce w rankingu w swojej klasie, wyraźnie przez Mercedesem klasy E, BMW serii 5 i Volvo V70. W ogólnym rankingu jest na 21. miejscu, jeśli jednak zmienimy przedział wiekowy na 10-11 lat, A6 w spada aż na 40. miejsce w zestawieniu. Qashqai w rankingu ogólnym, dla przedziału 6-7 lat, radzi sobie jeszcze gorzej, zajmując 52. miejsce. W swoim segmencie jest na szczęście lepiej – miejsce 7. Golf VI z kolei nie jest wcale wyznacznikiem standardów dla klasy kompakt. W przedziale 10-11 lat jest na trzecim miejscu ( za Corollą), natomiast w zestawieniu ogólnym – na 12. miejscu. I co z tego wszystkiego wynika? Niewiele. A przynajmniej nie na tyle wiele, żeby wybrać sobie któryś z tych rankingów (albo wszystkie) i uznać np. TOP3 za absolutne pewniaki, w których nic się nie psuje i można na ślepo zdejmować auto ze żwirowego placu, a wszystko poniżej – załóżmy – 15. miejsca, za kompletną motoryzacyjną tandetę. Zarówno polski raport, jak i raporty niemieckie, dają nam w najlepszym przypadku pewną podpowiedź, czasem zbyt ogólną, co może się w danym samochodzie zepsuć i – może – jak często to następuje. Ale jeśli na tych raportach zakończymy nasze poszukiwanie informacji, to po zakupie możemy się potężnie zdziwić. W końcu nawet silniki uznawane za najbardziej niezawodne da się przy odrobinie (nie)szczęścia zamordować…
Kiedyś terenówki, dziś SUV-y. Te samochody – wygodne, duże, stosunkowo drogie, ale prestiżowe – kupujemy bardzo chętnie, z roku na rok coraz chętniej. To auta rodzinne i firmowe, idealne dla mieszkańców przedmieść. Które z nich są najpopularniejsze? Według IBRM Samar na koniec września rejestracje nowych aut w segmencie SUV zamknęły się w Polsce wynikiem na poziomie 144 598 egzemplarzy. Uzyskany wynik jest lepszy niż przed rokiem o ponad 13 proc. SUV-ów sprzedaje się coraz więcej, od najmniejszych crossoverów, przez kompaktowe SUV-y, po największe i najbardziej prestiżowe. W Europie segment rośnie o 15-17 proc. rocznie. Poniżej ranking kolejno trzydziestu najpopularniejszych modeli terenowo-rekreacyjnych według statystyk za okres styczeń-wrzesień 2019. Cały segment stanowi według aktualnego stanu około 35,2 proc. rynku nowych samochodów osobowych w Polsce. Dacia Duster: 12 173 egzemplarze Volkswagen Tiguan: 6079 Nissan Qashqai: 5657 Hyundai Tucson: 5552 Toyota C-HR: 5403 Kia Sportage: 5240 Toyota RAV4: 4769 Skoda Karoq: 3766 Skoda Kodiaq: 3474 Suzuki Vitara: 3420 Volvo XC60: 3331 Volkswagen T-Roc: 3325 Ford Kuga: 2859 Mazda CX-3: 2817 Renault Captur: 2773 Renault Kadjar: 2462 Mazda CX-5: 2445 Kia Stonic: 2440 Peugeot 3008: 2227 BMW X3: 2153 Opel Mokka X: 2101 Mitsubishi ASX: 1936 Nissan Juke: 1921 Opel Crossland X: 1888 Suzuki SX4 S-Cross: 1868 Seat Arona: 1838 Peugeot 2008: 1817 Hyundai Kona: 1803 Audi Q5: 1790 Ford EcoSport: 1683 Czytaj też:Zaskakująca premiera Mazdy, to nowy SUV MX-30. I jest już cennik
1. Volvo V60 (2010-2018): 99,3 proc. 2. Vauxhall Insignia (2008-2017): 97,5 proc. 3. Alfa Romeo Giulia (od 2016 r.): 96,9 proc. 4. BMW serii 3 (od 2012 r.): 96,6 proc. 5. Mazda 6 (od 2013 r.): 95,9 proc. 6. Skoda Superb (wersje benzynowe; od 2015 r.): 95,2 proc. 7. Audi A3 (od 2013 r.): 93,9 proc. 8. Audi A4 (wersje benzynowe; od 2015 r.): 93,7 proc. 9. Skoda Superb (diesel; od 2015 r.): 93,2 proc. 10. Volkswagen Passat (od 2015 r.): 92,9 proc.
Każdego roku na przygotowuję dla Ciebie obszerne podsumowanie wydarzeń na rynku nowych samochodów klasy premium w Polsce. I jak co roku podkreślam, że to jedyne opracowanie tego typu w sieci. Przedstawiam w nim szczegółowe i niedostępne nigdzie indziej dane o sprzedaży nowych samochodów klasy premium w Polsce. Dzięki zamieszczonym tu rankingom i analizom otrzymujesz pełną wiedzę o tym, co dzieje się w segmencie premium. Przez ostatnie kilka lat moje coroczne podsumowanie rynku nowych samochodów klasy premium w Polsce rozpoczynałem komunikatem o wielkich sukcesach, historycznych rekordach i dynamicznym wzroście. Podsumowanie za rok 2019 mógłbym rozpocząć… podobnie, ale to było by trochę jak z występami polskiej reprezentacji piłkarskiej na wielkich imprezach i cieszeniem się, że zamiast przegrać udało się przynajmniej zremisować. Inaczej mówiąc: nie jest źle, ale oczekiwania były większe. Nie uprzedzam jednak faktów i zapraszam do lektury. Samochody premium vs marki popularne – sprzedaż w 2019 roku Zacznę tradycyjnie od naniesienia tła, czyli króciutkiego podsumowania sytuacji na całym rynku nowych samochodów osobowych (do DMC do 3,5 tony) w Polsce. Tutaj wszystkie 49 marek wypracowało wzrost r./r. na poziomie 4,4 proc. Dla porównania w ubiegłym roku wzrost r./r. wyniósł 9,3 proc., widać więc lekkie spowolnienie. Łącznie w 2019 roku zarejestrowaliśmy w Polsce 555 609 nowych samochodów osobowych, a liderem sprzedaży została Škoda z 67 tys. zarejestrowanych samochodów. Jak na tym polu wypadły marki premium? Nieźle, ale słabiej niż nas do tego przyzwyczaiły przez ostatnie lata. Segment nowych samochodów klasy premium w Polsce w 2019 roku urósł o 7,1 proc. względem roku 2018. Z jednej strony to dobry wynik, widać, że dynamika wzrostu marek premium nadal pozostaje większa niż dynamika wzrostu całego rynku nowych samochodów. Z drugiej strony widać również, że tempo wzrostu w dwóch ostatnich latach znacząco spadło. Obrazuje to poniższy wykres. Samochody premium – sprzedaż (pierwsze rejestracje) w Polsce w latach 2008-2019. Liczba pierwszych rejestracji oraz wzrost procentowy r./r. Tak czy inaczej możemy mówić o ósmym roku z rzędu, w którym odnotowujemy wzrost sprzedaży nowych samochodów klasy premium w Polsce. Wzrost udało się utrzymać mimo tego, że na początku 2019 roku weszły w życie nowe przepisy dotyczące leasingu. Dla przypomnienia: od 1 stycznia 2019 roku całą wartość zapłaconych rat leasingowych można rozliczyć w kosztach jedynie dla samochodów do wartości 150 000 zł (kwota netto + VAT niepodlegający odliczeniu). Wcześniej takiego limitu nie było. W praktyce od początku 2019 roku zakup samochodu premium (którego cena najczęściej przekracza 150 tys. zł) wiąże się ze znacznie większymi kosztami. Ale, jak widać, ta zmiana tylko nieznacznie ostudziła nasz apetyt na samochody klasy premium. Przy okazji warto wspomnieć, że ponad 90 proc. rejestracji nowych samochodów klasy premium w 2019 roku przypadło na firmy. I ten wskaźnik nie zmienia się od lat. Dlaczego nie wszystkie samochody mogą być premium? Pobierz kultowego ebooka Ile nowych samochodów premium przybyło w 2019 roku w Polsce? Ostatecznie w ciągu 251 dni roboczych 2019 roku dealerzy sprzedali prawie 79 tys. nowych samochodów klasy premium. To 312 samochodów dziennie. Co ciekawe rekord sprzedaży przypadł na grudzień. W samym grudniu zarejestrowaliśmy 9167 nowych samochodów od marek premium, a to 11 proc. całego wolumenu z 2019 roku w tej kategorii. Tak dobrego grudnia dla samochodów klasy premium jeszcze nie było w historii Polski. Trzeba jednak mieć na uwadze, że ten wynik w dużej części zawdzięczamy zapewne dealerom, którzy rejestrowali samochody na siebie, aby dopiąć roczny plan sprzedaży. Sprzedaż samochodów premium w Polsce w poszczególnych miesiącach 2019 roku (liczba pierwszych rejestracji). Samochody premium w Polsce – nowe vs używane (import) Wiemy już, że w Polsce zarejestrowano prawie 79 tys. nowych samochodów od marek premium. A co z samochodami używanymi przywiezionymi zza granicy? Zestawienie wielkości sprzedaży nowych samochodów premium z wielkością importu używanych samochodów premium każdego roku daje sporo do myślenia. W 2019 roku przywieźliśmy zza granicy (głównie z Niemiec) ponad 85 tys. używanych Audi, 60 tys. używanych BMW i 43 tys. używanych Mercedesów. Średni wiek samochodu? 11 lat. Samochodowe marki premium w Polsce – ranking 2019 Rok 2019, podobnie jak 2018, na polskim rynku nowych samochodów klasy premium upłynął pod znakiem zaciętej rywalizacji o pozycję lidera między BMW a Mercedesem. Tej walce z trzeciej pozycji – podobnie jak w 2018 roku – biernie przyglądało się Audi. Poniższy ranking marek premium w Polsce opowiada jednak tylko cześć historii. Mercedes, BMW, Audi i Volvo oraz reszta stawki – ranking samochodowych marek premium w Polsce w 2019 roku wg liczby pierwszych rejestracji (sprzedanych egzemplarzy). Ważna adnotacja: tradycyjnie do wyniku Mercedesa nie wliczam sprzedaży osobowych wersji modeli dostawczych, czyli osobowego Vito czy Citana. Wliczam natomiast klasę V. Ranking samochodowym marek premium w 2019 roku Marka Sprzedaż w 2019 roku Sprzedaż w 2018 roku 1. Mercedes-Benz 21 072 20 166 2. BMW 20 699 15 620 3. Audi 13 777 14 686 4. Volvo 10 975 10 456 5. Lexus 3953 4141 6. Mini 2391 1981 7. Land Rover 2077 2008 8. Porsche 1821 1672 9. Jaguar 1283 1558 10. DS 316 200 Mercedes najpopularniejszą marką premium w Polsce, ale… Na wykresie widać, że w 2019 roku Mercedes ponownie – podobnie jak w 2018 roku – pokonał BMW w walce o pierwsze miejsce w rankingu. Przypomnę, że w 2018 roku BMW po 8 latach dominacji straciło pierwszą pozycję na rzecz Mercedesa. To była bolesna porażka. W 2019 roku Mercedes przypieczętował zwycięstwo z 2018 i pokazał, że to nie był przypadek. Chociaż… Jeszcze na koniec listopada to BMW było na pierwszym miejscu, ale w grudniu Mercedes sprzedał o 500 samochodów więcej niż BMW i ostatecznie nieznacznie wyprzedził rywala. Prawdopodobnie grudniowy wynik Mercedesa to w dużej mierze zasługa samorejestracji (dealerzy rejestrowali swoje samochody), ale wynik to wynik. Nie zmienia to faktu, że rok 2019 w wykonaniu BMW był naprawdę spektakularny. Ponad 30 proc. wzrost sprzedaży przy tym wolumenie to historyczny wynik. Do tego ponad 5 proc. wzrost udziału w segmencie premium w Polsce. Zaglądam właśnie do moich archiwalnych rankingów sprzedaży i widzę, że w ciągu ostatnich kilku lat jeszcze żadna marka premium nie odnotowała tak dużego wzrostu udziałów w rynku jak BMW. Ważny wskaźnik, czyli procentowy wzrost/spadek udziału danej marki (2018 vs 2019) w rynku nowych samochodów klasy premium w Polsce. A co poza tym w rankingu marek premium w Polsce? Po staremu. Nieznaczne wzrosty sprzedaży i utrzymanie pozycji. W 2019 względem 2018 jedynie Mini zamieniło się miejscami z Land Roverem. Przy podobnej liczbie sprzedanych samochodów w 2018 roku, w 2019 roku Mini odnotowało aż 20 proc. wzrost, w tym samym czasie Land Rover sprzedał jedynie 3,4 proc. więcej. Samochodowe marki premium w Polsce w 2019 – procentowe wzrosty sprzedaży r./r. Rozkład sił na rynku premium w Polsce Udziały rynkowe poszczególnych marek premium w Polsce w 2019 roku. 70 proc. rynku należy do Mercedesa, BMW i Audi. W raporcie za 2018 rok wspominałem, że ponad 70 proc. rynku nowych samochodów premium należy do Audi, Mercedesa i BMW. I to się nie zmienia. Jednocześnie ani Lexus, ani Volvo nie zmniejszają dystansu do wielkiej trójki. Wręcz przeciwnie. Z roku na rok tracą do niej coraz więcej. Inaczej mówiąc: Audi, BMW i Mercedes rosną w Polsce szybciej niż Volvo czy Lexus. Ranking marek premium w Polsce w 2019 roku i największy przegrany W 2019 dobra passa bicia rekordów sprzedaży przez wszystkie marki premium, którą obserwowaliśmy przez ostatnie lata się skończyła. Spośród 10 marek premium, które uwzględniam w rankingu, trzy uzyskały wynik gorszy niż w roku 2018. Największy przegrany? Cóż, procenty i liczby nie kłamią, można je jedynie źle interpretować, jeśli nie osadzi się ich w odpowiednik kontekście, ale w tym raporcie nie ma tego zagrożenia. Wyniki pokazują, że największym przegranym roku 2019 jest Audi. W tym samym czasie, w którym Mercedes wypracował 4- a BMW 30-procentowy wzrost sprzedaży, sprzedaż nowych modeli Audi w Polsce spadła o 6 proc. Tym samym Audi pogłębiło stratę względem swoich dwóch głównych rywali. W dodatku jeśli spojrzymy na poniższy wykres, to zauważymy, że Audi przez trzy ostatnie lata regularnie traci udziały w segmencie premium, jednak rok 2019 w tej kwestii przyniósł największy spadek. Rodzi się więc oczywiste pytanie: co się stało? Zmiana udziałów rynkowych samochodowych marek premium w rynku nowych samochodów klasy premium w Polsce – wzrosty/spadki udziałów na przestrzeni lat. Przyczyny gorszej passy Audi w rozmowie z portalem wyjaśnia Jadwiga Borowińska, PR Manager Audi w Polsce: „Od początku 2019 roku odczuwaliśmy skutki ograniczonej dostępności wielu wariantów modelowych, będącej następstwem wprowadzenia wcześniej już wspominanego cyklu testowego WLTP, jak i wejścia w kolejny etap procedur testowych WLTP oraz trudnej sytuacji sprzedażowej spowodowanej wprowadzonymi od stycznia 2019 w Polsce zmianami podatkowymi. Poprzedni rok okazał się pełen wyzwań. Mamy za sobą największą w historii Audi kampanię modelową i technologiczną. Homologowaliśmy już prawie wszystkie warianty silnikowe. W drugiej połowie roku odnotowaliśmy już wzrost sprzedaży”. Czy Audi w 2020 roku faktycznie nadrabia zaległości z 2019? Patrząc na dane sprzedaży ze stycznia 2020, wygląda na to, że tak. Podczas gdy Mercedes odnotował 5 proc. wzrost względem stycznia 2019, a BMW 18 proc., to Audi w styczniu 2020 roku sprzedało aż o 70 proc. samochód więcej niż w styczniu 2019. Wśród marek, które w 2019 roku nie poprawiły wyniku względem 2018 jest jeszcze Lexus z 4,5-procentowym spadkiem sprzedaży oraz Jaguar, który po świetnym roku 2018 złapał lekką zadyszkę i sprzedał o 17-proc. mniej samochodów. Na minusie jest jeszcze Infiniti, ale ta marka w 2019 wycofała się z Polski oraz Europy. Samochody premium w Polsce w 2019 roku – ranking popularności Wiemy już, jak marki premium radziły sobie w naszym kraju w 2019 roku. Pora więc przyjrzeć się, które modele od tych marek najbardziej przypadły nam do gustu. Zaczniemy od rankingu najchętniej kupowanych nowych samochodów klasy premium w Polsce w 2019 roku. Ranking TOP 5 najchętniej wybieranych nowych samochodów klasy premium w Polsce w 2019 roku wg liczby pierwszych rejestracji. Król klasy premium jest jeden. To Volvo XC60. Już 10(!) rok z rzędu Volvo XC60 zajmuje pierwsze miejsce w tym rankingu. Ale… i to będzie bardzo ważne „ale”. Do tej pory XC60 miało zazwyczaj sporą przewagę nad drugim modelem w rankingu. Można powiedzieć, że przez ostatnie 9 lat było całkowicie niezagrożone na pozycji lidera. W 2017 i 2018 roku miało przynajmniej 20–25 proc. przewagi nad modelem zajmującym drugie miejsce. Volvo vs BMW – ulubione samochody premium w Polsce W 2019 roku omal nie doszło do historycznego wydarzenia w segmencie nowych samochodów klasy premium w Polsce. A to za sprawą BMW serii 3 (zarówno nowej, jak i poprzedniej generacji). BMW serii 3 cieszyło się tak dużym zainteresowaniem, że niemal przegoniło Volvo XC60. Do pokonania Volvo brakło nieco ponad 100 egzemplarzy. Tak duże zainteresowanie serią 3 wynika zapewne z atrakcyjnych cen na ustępującą generację, ale połowa z ponad 4 tys. sprzedanych egzemplarzy przypadła już na nową wersję G20. Patrząc na ranking TOP 10 z tej perspektywy i patrząc na wykres słupkowy, trzeba uznać, że w 2019 mieliśmy nie jednego, a dwóch królów segmentu premium w Polsce. Trzeba też zauważyć, że sprzedaż XC60 spadła o 100 egzemplarzy względem roku 2018. Czyżby rynek się nasycił? Czy może część z Was zamiast XC60 zdecydowała się na XC40? Czy nowe BMW serii 3 faktycznie jest tak dobre? Najpopularniejsze wersje BMW serii 3 i Volvo XC60 W przypadku BMW serii 3 (obecnej i poprzedniej generacji) zdecydowanie najchętniej wybieraliśmy wersję 320d xDrive, czyli 2-litrowego diesla o mocy 190 KM połączonego z automatyczną skrzynią. W tej odmianie było co trzecie kupowane BMW serii 3. Dla Volvo XC60 nie widać już tak zdecydowanej przewagi konkretnej konfiguracji. Można natomiast zauważyć, że największym zainteresowaniem cieszyły się silniki T5 i D4 oraz wersje Inscription i R Design, na które przypadło 50 proc. sprzedaży. Ciekawą propozycją jest XC60 B5 R-Design, na temat którego pisałem TUTAJ. Wyświetl ten post na Instagramie. To nie jest zwykłe palenie gumy. To symboliczny wyrazy uznania dla napędu na tył w BMW serii 3. Bo takie 330i z napędem na tył jest w Polsce równie egzotyczne, co Ferrari Portofino. Sprzedaje się kilkanaście sztuk rocznie. Z pewnością seria 3 z napędem na tył zostanie z nami jeszcze jakiś czas, ale kto wie, czy kolejna generacja nie pójdzie w ślady nowej serii 1, w której dym puścicie już jedynie z przednich opon. Kiedy BMW odchodzi od napędu na tył, fani marki rozpoczynają bojkot. No bo jak to, BMW bez napędu na tył? To zbrodnia na motoryzacji. Zdrada. A ja zaglądam sobie wtedy w statystyki sprzedaży BMW w Polsce i widzę, że w 2018 roku kupiliście 487 nowych egzemplarzy BMW 330i/440i. Wiecie, ile z nich posiadało napęd na tył? 50%? 30%? 20%? Nie. 8 proc. Raptem 37 sztuk. Pozostałe 92 proc. miało napęd xDrive. No i kto tu kogo zdradza? Nie ma nic złego w xDrive. Trudno natomiast mieć pretensje do BMW za to, że przestaje robić samochody, których nie chcecie kupować. Od dawna powtarzam, że to klienci w dużej części odpowiadają za to całe zło w motoryzacji, na które tu sobie narzekamy: zanikające manualne skrzynie biegów, rozkwitające SUV-y i crossovery. Parafrazując pewnego polskiego artystę (pozdro @wojteksokol ): czy to niemiecki koncern jest zły, czy my. A jaki napęd Ty byś wybrał do swojego nowego BMW serii 3? #bmw #nowaseria3 #330i #msport #burnout #likeaboss #samochody #premium #bmwlife #bmwpolska #bmwgram #bmwlifestyle #xdrive Post udostępniony przez | Official (@michal_sztorc_official) Lip 21, 2019 o 7:41 PDT Samochody premium – ranking TOP 10 w 2019 roku Nowe samochody premium w Polsce w 2019 roku – ranking sprzedaży Model Liczba pierwszych rejestracji w 2019 roku 1. Volvo XC60 4456 2. BMW serii 3 4334 3. BMW X3 2927 4. Mercedes klasy A 2875 5. BMW serii 5 2804 6. Mercedes klasy C 2575 7. Mercedes GLC Coupe 2491 8. Audi Q5 2396 9. Mercedes GLC 2232 10. Mercedes klasy E 2174 W TOP 10 za 2019 rok pojawił się Mercedes klasy A, który w 2018 roku był daleko w tyle. Z TOP 10 wyleciały natomiast Lexus NX i Audi A6, a pojawił się Mercedes GLC Coupé. Reszta modeli jedynie pozamieniała się miejscami w ramach TOP 10. Kiedy spojrzymy na ranking TOP 10 najchętniej wybieranych samochodów klasy premium w Polsce, widać, że mimo dominacji SUV-ów jest jeszcze miejsce na tradycyjne wersje nadwoziowe. A skoro przy SUV-ach jesteśmy, to… co z nimi? SUV-y klasy premium 2019 – ranking W 2019 roku dokładnie co drugi nowy samochodów klasy premium kupowany w Polsce był SUV-em. Ta tendencja nie zmienia się przynajmniej od 3 lat, czyli od momentu, w którym zacząłem monitorować tę statystykę. Zobaczymy zatem, jak prezentuje się TOP 10 najchętniej wybieranych SUV-ów (i crossoverów). Nowe SUV-y premium w Polsce w 2019 roku – ranking na podstawie wyników sprzedaży. Sprzedaż nowych SUV-ów i crossoverów w 2019 wzrosła względem 2018 rok o 5,3 proc. Wygląda więc na to, że ten segment urósł nieco mniej niż cały rynek. Powitaliśmy kilka nowości, z których warto odnotować dobre otwarcie najmniejszego crossovera od Lexusa, czyli modelu UX. Znaczący spadek sprzedaży odnotowało Audi Q7 (-33 proc.). Mógł on być spowodowany oczekiwaniem klientów na Q7 po faceliftingu, które zadebiutowało w Polsce dopiero pod koniec roku. Podobny spadek (-37 proc.) obserwujemy w przypadku Lexusa RX. Nowy RX – podobnie jak Q7 – pojawił się dopiero pod koniec 2019 roku. Największe spadki sprzedaży widać w przypadku dwóch modeli. Sprzedaż BMW X6 spadła o połowę (-50 proc.) ze względu na to, że wszyscy czekali na nową generację tego modelu. Ta pojawiła się w Polsce dopiero pod koniec roku. Analogiczna sytuacja miała miejsce w przypadku Mercedesa GLE Coupé (-50 proc.). Jak widać w klasie premium powyżej pewnego pułapu cenowego duży rabat na ustępującą generację modelu jest mniej atrakcyjny niż chęć posiadania nowej generacji. A skoro przy „pewnym pułapie cenowym” mowa, to pora sprawdzić, jak w 2019 roku w Polsce radziły sobie flagowe limuzyny od marek premium. Limuzyny premium – ranking i analiza na przestrzeni lat W rankingu flagowych limuzyn od marek premium sytuacja jest stabilna, chociaż mamy zmianę na pozycji lidera. W 2019 roku w porównaniu z 2018 można zaobserwować znaczący spadek sprzedaży Mercedesa klasy S. W 2018 zarejestrowaliśmy w Polsce 728 egzemplarzy, w 2019 – raptem połowę z tego. Ten spadek sprzedaży – podobnie jak w przypadku dużych SUV-ów – spowodowany jest faktem, że w 2020 roku w Polsce pojawi się zupełnie nowa generacja klasy S. Duży procentowy spadek sprzedaży obserwujemy również dla Lexusa LS (46 vs 184 egzemplarze), ale w tym przypadku nie można go wytłumaczyć zmianą generacji. Flagowe limuzyny segmentu premium w Polsce w 2019 roku – ranking na podstawie wyników sprzedaży. Spory spadek sprzedaży Mercedesa klasy S zainspirował mnie do tego, aby przygotować jeszcze jeden wykres. Taki, który obrazuje kształtowanie się sprzedaży poszczególnych flagowych modeli na przestrzeni lat. Sprzedaż flagowych limuzyn klasy premium w latach 2014-2019 w Polsce. Diesel jest zły? Jakie wersje flagowych limuzyn wybieramy najchętniej? Teraz na pewno zastanawiasz się, jakie wersje klasy S, serii 7, Panamery i A8 były wybierane najchętniej. Nawet jeśli nie (chociaż powinieneś), to i tak o tym wspomnę. W przypadku Mercedesa klasy S liderem jest wersja Standard 4MATIC 400 d 9G-TRONIC – 109 egzemplarzy, czyli prawie 20 proc. Dla BMW serii 7 mamy dwóch faworytów: 740d xDrive oraz 750d xDrive – łącznie 213 egzemplarzy, czyli prawie 50 proc. Czy w przypadku Audi A8 również rządził diesel? Zdecydowanie – 82 egzemplarze to odmiana 50 TDI. Porsche (niestety) nie ma diesla w ofercie, a najchętniej wybieraną odmianą Panamery była GTS – 87 rejestracji. Powyższe zestawienie pokazuje ciekawą sytuację – okazuje się, że nawet w klasie tych najdroższych samochodów klasy premium nadal rządzi diesel. Audi A8, Mercedesie klasy S i BMW serii 7 ponad 62 proc. były wybierane z dieslem. Alfa Romeo, Tesla i Alpine w Polsce w 2019 roku Na koniec przygotowałem jeszcze dane sprzedaży marek, które krążą gdzieś wokół segmentu premium, a o które pytacie najczęściej w kontekście moich podsumowań rynku premium. Zobaczmy, jak w 2019 roku radziły sobie Alfa Romeo, Alpine oraz Tesla. Dorzucam również Infiniti, które w 2019 roku zakończyło działalność w Polsce (i Europie), ale nadal sprzedaje samochody. Wokół segmentu premium – Alfa Romeo, Infiniti, Tesla i Alpine w Polsce w 2019 roku wg liczby pierwszych rejestracji. Alfa Romeo może zaliczyć rok 2019 do udanych. Sprzedała o 10 proc. samochodów więcej niż w 2018 roku. Tesla również się rozkręca i w 2019 roku odnotowała 25 proc. wzrost sprzedaży przede wszystkim dzięki Modelowi 3 (38 egzemplarzy). Alpine lekko w dół (o 3 sztuki), a Infiniti wygasza silniki na naszym rynku (-70 proc.). Samochody premium w Polsce – więcej statystyk i rankingów W tym momencie zazwyczaj kończyłem ogólną część podsumowania i przechodziłem do szczegółowej analizy sprzedaży dla każdej z marek oddzielnie. W tym roku postanowiłem jednak podzielić to opracowanie na kilka mniejszych. Tak, aby było bardziej kompaktowe i łatwiejsze w odbiorze. W najbliższym czasie poniżej pojawią się więc linki do statystyk dla każdej z marek z osobna. Podsumuję również wyniki AMG, RS i M na naszym rynku. Zapraszam do subskrybowania, aby nie przegapić kolejnych wpisów. Uwagi do rankingu samochodów i marek premium w Polsce w 2019 Tradycyjnie muszę przypomnieć o kilku istotnych niuansach, o których warto pamiętać przy okazji interpretacji powyższych danych. Po pierwsze model rynku premium buduję przy założeniu, że marki premium to: Mercedes-Benz, BMW, Audi, Volvo, Lexus, Land Rover, Mini, Porsche, Jaguar, DS. Zdaję sobie sprawę, że taka segmentacja zawsze budzi kontrowersje (no bo „gdzie MINI za 100 tys. zł jest premium”, albo „Audi A1 jest premium? Daj spokój”), ale w jakiś sposób trzeba ten model zbudować. Poza tym to model stosowany również przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR. A ja się z nim zgadzam. Jeśli nie możesz pogodzić się z faktem, że wrzucam Mini, Volvo albo Audi A1 do worka premium, to zachęcam do zapoznania się z moim ebookiem „Premium Feel”. A co z Lamborghini, Rolls-Roycem, Ferrari czy McLarenem? To marki luksusowe, którym – podobnie jak w roku ubiegłym – poświęcę osobne opracowanie. Już jest: samochody marek luksusowych w Polsce w 2019 roku – ranking modeli i marek Po drugie, musimy pamiętać o istnieniu zjawiska reeksportu, czyli sytuacji, w której samochód kupiony i zarejestrowany w Polsce zostaje wywieziony za granicę. Inaczej mówiąc, nie wszystkie np. BMW serii 7, które zliczamy do rocznego wyniku BMW, nadal jeździ po Polsce. To zjawisko trudne do zbadania, ale IBRM SAMAR szacuje reeksport na około 8 proc. Cały raport, rankingi, statystyki i moje wyliczenia bazują na danych dotyczących tzw. liczby pierwszych rejestracji z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, które dostarcza Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR. Jak zawsze stosuję ogólnie przyjęte uproszczenie – utożsamiam liczbę pierwszych rejestracji z liczbą sprzedanych pojazdów. Oczywiście te wartości mogą się nieco różnić, chociażby ze względu na to, że nie wszystkie kupione w polskich salonach samochody zostały zarejestrowane w Polsce, albo nie wszystkie samochody kupione w 2019 zostały w 2019 zarejestrowane. Dla wszystkich marek stosuję jednak to samo źródło danych. Zachęcam do dzielenia się refleksjami i uwagami na temat tego raportu i samochodów premium w Polsce. Sekcja komentarzy czeka. A więcej o samochodach klasy premium zawsze na bieżąco na Instagramie. Zapraszam. Wyświetl ten post na Instagramie. Ósemeczka. Co to w ogóle za wynalazek ta ósemeczka? BMW powie Ci, że to zupełnie nowy model, nowy rozdział w historii marki, samochód, jakiego jeszcze nie było. Tak prestiżowy, że nawet nie wypada nazywać go serią 8, ale po prostu „ósemką” – The 8. Z kolei taki koleś jak ja powie Ci – hello, przecież to kolejna generacja serii 6. Nawet wygląda jak kolejna generacja serii 6. A BMW odpowie na to – o nie nie, kochany, to coś zupełnie nowego. Popatrz, nazywa się inaczej, jest znacznie bardziej luksusowa i bardziej sportowa niż seria 6 i przede wszystkim znacznie – ekhm – droższa. A taki koleś jak ja zauważy – no jasne, i akurat przez przypadek tak się złożyło, że razem z premierą serii… sorry, ósemki, z oferty zniknęła seria 6. Została tylko ta dziwaczna odmiana Gran Turismo i też już zapewne nie za długo… . Tylko czy te przepychanki z nomenklaturą powinny mieć dla Ciebie jakieś znaczenie? Nie! Bo nawet jeśli seria 8 to kolejne wcielenie serii 6, to muszę przyznać, że mówimy o serii 6, która na drabinie prestiżu, sportu i komfortu awansowała przynajmniej o dwa szczebelki. Dlatego według mnie w pełni zasługuje na cyferkę 8 na klapie bagażnika. Przynajmniej w odmianie, którą testowałem, czyli M850i w konfigu za 750 tys. zł. Innymi słowy: BMW jeszcze nigdy nie było tak blisko Panamery Turbo. A to jest duży wyraz uznania dla M850i i generalnie dla całej nowej rodziny ósemek z M8 na czele. To jak? M850i Gran Coupe czy Panamera Turbo? Pozdro z budowy. PS M850i = 4,4 l V8, twin turbo, 530 KM, 750 Nm, 3,9 s do 100 km/h i całkiem uzdolnione wokalnie wydechy. Więcej na YT PremiumMoto TV za jakieś trzy tygodnie. #bmw #bmwpolska @bmwm #mpower #m850i #the8 #seria8 #mperformance #bmwlife #8grancoupe #xdrive #samochody #premium #m850igrancoupe @bmwpolska Post udostępniony przez | Official (@michal_sztorc_official) Lut 25, 2020 o 9:20 PST AKTUALIZACJA Rynek samochodów klasy premium po 2 miesiącach 2020 roku
samochody segment d ranking 2017